Facebook

Skromni Bohaterowie

Na scenie BDK w Lesku w dniach 23, 24, 25 maja odbyło się niezwykłe wydarzenie przygotowane przez Liceum Ogólnokształcące w Lesku.

Spektakl o Rodzinie Ulmów z Markowej „W hołdzie miłosiernym” w reż. s. Anny Koniecznej wywołał wielkie wrażenie wśród publiczności. Wzruszające, pełne dramatyzmu oraz emocji sceny zapadały w serce, w niejednym oku zakręciła się łza, potęgowana jeszcze poruszającą muzyką i efektami wizualnymi. Autorką tekstu jest s. Jolanta Markowska, oprawę muzyczną przygotował  Paweł Goliński.

Markowa, podkarpacie. Marzec rok 1944. Pod domem Józefa i Wiktorii Ulmów pojawia się pięciu niemieckich żandarmów. Z każdą kolejną sceną wzrasta napięcie, przerażenie i lęk. Od spokojnego popołudnia rodziny stopniowo przechodzimy do sceny drastycznej śmierci. Chwilę przed nią Józef, jako głowa rodziny, po raz ostatni pozwala swoim dzieciom i żonie pocałować krzyż. Padają pierwsze strzały, kolejna egzekucja na Żydach została wykonana. Zaraz po nich życie traci Józef wraz z małżonką Wiktorią. Pada decyzja o zabiciu również ich dzieci. Tak drastyczne sceny w wiosce  były już codziennością. Wyjątkowość scen  uwydatniają czytane fragmenty z Pisma Świętego. To wszystko, co wydarzyło się na deskach Bieszczadzkiego Domu Kultury w Lesku, nie byłoby możliwe bez ludzi W przedstawieniu brali udział nauczyciele, uczniowie, pracownicy szkoły oraz szerokie grono przyjaciół leskiego liceum, na scenie pojawiło się przeszło czterdzieści osób, aktorzy, chór, soliści, muzycy, którzy podarowali widzom niezapomniane przeżycia, które nagrodzone zostały owacjami na stojąco.

Opowieść przybliżyła historię ubogiego małżeństwa Wiktorii i Józefa Ulmów żyjącego spokojnie w małej wsi nieopodal Łańcuta. Józef Ulma był ogrodnikiem, działaczem społecznym, fotografem amatorem, zachowało się wiele zdjęć, na których dokumentował  życie wsi i najbliższych, żony Wiktorii oraz dzieci Stasia, Basi, Władzia, Franka, Antosia, Marysi. Dlaczego więc ta rodzina jest tak szczególna? Ile było takich, którzy również starali się pomóc Żydom dając im pożywienie czy dach nad głową. Ulmowie są symbolem,  obdarowali potrzebujących miłosierdziem, choć nie było to łatwe w czasach nazistowskiego terroru. Decyzję, by zgodnie z ideą miłości bliźniego, po chrześcijańsku pomóc potrzebującym przypłacili życiem. W 1942 roku Ulmowie przyjęli pod swój dach szukających pomocy Żydów z Markowej i Łańcuta, ośmioosobową rodzinę Grunfeldów, Didnerów i Goldmanów. Półtora roku później, 24 marca 1944 roku wszyscy zostali zamordowani przez niemieckich żandarmów, zginęło wówczas 17 osób Polaków i Żydów.

Skromni bohaterowie, których „winą” był zwykły ludzki odruch zostali uhonorowani w 1995 roku medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, w 2010 roku pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Ich imieniem nazwano Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej otwarte w 2016 roku, natomiast dzień śmierci Ulmów – 24 marca od 2018 roku jest Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów.

10 września 2023 roku w Markowej odbędzie się beatyfikacja rodziny Ulmów.

Pamiętajmy o skromnych bohaterach.

https://drive.google.com/drive/folders/1A_o0IJIbORV8AGzUVJDoX3Hf3ZhmABAk?usp=sharing