Facebook

„Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba…”

„Inka” Danuta Siedzikówna została  aresztowana w Gdańsku rankiem 20 lipca 1946 r. Po bestialskim śledztwie  3 sierpnia 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał ją na śmierć. „Inka” nie uległa namowom obrońcy z urzędu i nie podpisała prośby o ułaskawienie; pismo podpisał jej obrońca. Bierut nie skorzystał z prawa łaski. W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, napisała: „Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.

Dzisiaj, 1 marca 2026 r., przypada Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” – święto państwowe ustanowione w 2011 r. To symboliczna data: dokładnie 75 lat temu, 1 marca 1951 r., w więzieniu mokotowskim komuniści strzałem w tył głowy zamordowali siedmiu przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, m.in. ppłk. Łukasza Cieplińskiego „Pługa”.

Żołnierze Wyklęci (Niezłomni) to bohaterowie powojennego podziemia antykomunistycznego – walczyli z sowiecką okupacją i narzuconym reżimem PRL w latach 1944–1963. Po wojnie zostali zdradzeni przez aliantów, wyklęci przez propagandę, torturowani, mordowani i skazywani w pokazowych procesach.

W Przemyślu o godzinie 10.00 ks. abp Adam Szal odprawił uroczystą mszę św. w kościele oo. Karmelitów Bosych w intencji żołnierzy podziemia antykomunistycznego z udziałem pocztów sztandarowych. Następnie wszyscy zebrani przeszli na cmentarz wojskowy, przy ulicy Juliusza Słowackiego, na dalszą część uroczystości przy grobie Nieznanego Żołnierza.

Cześć i chwała Bohaterom! Żołnierze Wyklęci – niezłomni do końca.