29 grudnia, w trwającej oktawie Narodzenia Pańskiego, przeżywamy kolejną Dobę Ekspiacyjną. W naszej przemyskiej wspólnocie, to modlitewne czuwanie, rozpoczęłyśmy od godz. 7.00, mszą św., a zakończymy poranną mszą św. 30 grudnia. W tym świątecznym czasie wspólnie przepraszałyśmy Dobrego Boga za wszystkie grzechy i słabości osób Bogu poświęconych, kapłanów, zakonników i sióstr zakonnych. Dziękowałyśmy też dobremu Bogu za bogate owoce kończącego się Roku Jubileuszowego. W homilii dzisiejszej usłyszałyśmy wiele słów o wierności i miłości. Dziecię Jezus jest przy nas byśmy się nawracali, byśmy umieli zobaczyć perspektywę w historii zbawienia. Ta perspektywa jest widoczna przez miłość moją do każdego bliźniego, trzeba posłuchać co on mówi, nie unosić się pychą, trzeba odrzucić uczynki ciemności i przyoblec się w zbroję światła. Nasza miłość ma być jak Jezus, cicha, pokorna, ma wyrażać – że jestem.
Słowa Jezusa do św. s. Faustyny: „Wiedz, ile razy przychodzisz do Mnie uniżając się i prosisz o przebaczenie, tyle razy wylewam ogrom łask na twą duszę, a niedoskonałość twoja niknie przede Mną, a widzę tylko twą miłość i pokorę; nic nie tracisz, ale wiele zyskujesz” (Dz 1293).